środa, 5 września 2012

Masa solna

Muszę z przykrością napisać, że ostatnio namiętnie zajęłam się masą solną. Z przykrością, bo bibułkowanie poszło na dalszy plan :( Na masę solną wzięło mnie coś, gdy szukałam inspiracji w internecie na jakieś ozdóbki jesienne. W końcu już czas przystrajać dom! I tak się zabrałam za masę solną. Internet plus moje "zdolności artystyczne" i powstało co nieco. To tylko część z moich tworów. Inne schną i czekają na sesję.


Wszystkie rzeczy maluję farbami akrylowymi odpornymi na wodę.








W następnym poście dalsza część moich tworów m.in. miska i miseczka na biżuterię. Przypominam, że 23 września jest I dniem jesieni. Z tej okazji zrobię kwiaty z liści i serca z jarzębiny.

Pozdrawiam!

 PS. Jeżeli chcecie jakieś  DIY, np. na kwiaty z bibuły to dajcie cynk w komentarzu :)

6 komentarzy:

  1. Piękne prace.Owoce-do schrupania.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po to jest tyle różnych technik, żeby je wypróbować, więc nie czuj się źle z tą "zdradą" przeciwko bibule :):) A twory wyszły pięknie. Szczególnie podoba mi się ukwiecone serce - bardzo udana praca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedys tez lepilam z masy solnej, ale to juz dawne czasy. Tobie to idzie wysmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. owoce wyszły Ci genialnie, sama chciałam wykonać coś jako dekorację kuchenną i chyba coś w takim stylu właśnie zrobię. Także dziękuję za zainspirowanie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;o)