czwartek, 6 września 2012

Moich wytworów z masy solnej ciąg dalszych

Ostatnio wpadłam na świetny pomysł zrobienia misy na moje owoce z masy solnej. A że marzyła mi się taka misa z drewna to zrobiła prototyp :) A oto efekt...




A to miseczka w całej okazałości...


Następnie powstało jeszcze pudełeczko na biżuterię. Ozdobiłam je różami. W zamyśle mam jeszcze zrobienie podobnych, tylko nieco równiejszych :)



 Tymczasem!

4 komentarze:

  1. Ale nabrałaś wprawy,robisz cudne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze ładne to :) jak dojdziesz do etapu robienia aniołków to ja zamawiam jednego :D planowałam sobie go zrobić w okolicy ubiegłorocznych świąt ale do dnia dzisiejszego nic z tego nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie nie! Aniołków zrobiłam już masę i zawsze po etapie malowania twarzy wylądowują w koszu. Jakby co, to do aniołków polecam http://sztukaniepowazna.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;o)