niedziela, 2 grudnia 2012

Pom pom


No witam wreszcie! ten post miał powstać jakieś 3 tygodnie temu, gdyby nie fakt, że wysiadł mi mój kochany laptop. A mianowicie zintegrowana karta graficzna. Koszt 450zł. I tak jest nienaprawiony, ale chociaż dzięki pomysłom mojego mężczyzny zgrałam wszystko, co potrzebuje na pendrive'a. Podłączył laptopa pod komputer stacjonarny.

Opętał mnie szał gdy zobaczyłam pewien blog, a w nim zakładki z pomponów.
A jeszcze ta słodka nazwa pom pom.
Ach!
Zobaczcie sami!





Zapragnęłam ubrać też szkło (podpatrzone u Tulaj Tulaj)


Powstało też etui na telefon.


Muszę napisać, że strasznie walczyłam z mitenkami. No i niestety poległam na kciuku :/
Dlatego wczoraj szukałam po necie jakiegoś innego sposobu na nie i po prostu zrobię je bez kciuka!
Prawda, że genialny pomysł? ;o)

Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Sprawdziłam i email do Ciebie poleciał 11 litopada. Prosiłam wszystkich o sprawdzenie skrzynki oraz spamu.
    Również 11 listopada pisałam o tym post. http://polskiehandmade.blogspot.com/2012/11/swiateczna-wymiana.html

    Wysłałam emaila przed chwilą jeszcze raz. Sprawdź pocztę.

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny blog *.* obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;o)