sobota, 26 stycznia 2013

Moje skarby z blogowych kramików CZ. I

Ostatnio, tzn. po grudniowej i styczniowej wypłacie zakupiłam parę świetnych rzeczy z jarmarku domowego, tęczowego straganu i pchlego targu. Takie blogi to świetna sprawa. To co jest mi niepotrzebne sprzedaję na jarmarku domowym, a to co mi potrzebne bądź jest na to okazja kupuję. U mnie w miejscowości nie ma klamociarni (niestety!).

 Wyszperałam też obrazek Belle Jardiniere.



Przed świętami upolowałam wiklinową tacę, chyba za 10zł. Wykorzystałam ją do stroika bożonarodzeniowego TU.



Zakupiłam jeszcze ściereczki bawełniane (są w użyciu więc nie pokażę) oraz kosz, który w sposób szczególny jeszcze do mnie nie dotarł.

Przeglądając Fairy House natknęłam się na deseczkę robioną przez Ewę z przytulnego domu. Zrobiła dla mnie jedną.



 Już zdążyłam zamówić szydełkowe podkładki. Może w najbliższym czasie jeszcze coś upoluję :o)

2 komentarze:

  1. Fajniutka ta deseczka z babeczkami-po prostu urocza.Ja co prawda jeszcze nigdy nie kupowałam nic na tych blogowych"targach", ale w realu jak tylko jestem w Pl odwiedzam wszystkie okoliczne targi staroci i wyszukuje coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te deseczke zrobila dla mnie na zamowienie Ewa z przytulnego domu. Zajrzyj. Zrobi co bedziesz chciala. Dalam za nia 18zł wiec nie duzo jak za rekodzielo.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz ;o)