czwartek, 21 marca 2013

Wzloty i upadki

Tytuł mówi samo przez się. Upadkiem mym było pojawienie się na kiermaszu Handmade nieprzygotowanym zbytnio. Nic nie uhandlowałam, a jedynie rozdałam wizytówki. Wróciłam zdołowana, choć nie liczyłam na zysk. Poniżej kilka migawek z kiermaszu.





Po czym następnego dostałam miłego maila odnośnie kupna narcyzów i frezji ze Srebrnej Agrafki, gdzie sprzedaję swoje wyroby.  Jak to mówią, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
 A w jaki sposób Wy sprzedajecie swoje wyroby?



4 komentarze:

  1. Przejrzałam bloga, jestem zachwycona pracami i zdjęciami :) Inspirujące! Dodaję bloga do obserwowanych. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. To co robisz jest śliczne zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znają się, niech żałują :) śliczne. Ja niestety nie mam sama pomysłów gdzie sprzedawać i zostaje tablica.pl pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;o)