niedziela, 19 maja 2013

Nowe zdobycze i wymiana

Witam znów iście wiosennie, także nowych obserwatorów. Co wypłatę przelatuję przez blogowe pchle targi i jak co miesiąc co nieco znajduję. Tym razem utrafiłam zegar do kuchni. Mój mężczyzna dołączył do niego wskazówkę na sekundy  podokręcał śrubki. I już lepiej wygląda.


Udało mi się zamówić decoupage'owy wieszak do spiżarni.


A na wieszak woreczek na czosnek.


Na srebrnej agrafce wypatrzyłam serduszka po atrakcyjnej cenie. Róż do sypialni, a kawa do łazienki.


Na święta Wielkiej Nocy otrzymałam od teściowej  obrazek rysowany kredkami. Nigdy nie wspominałam, że jest artystką. A jest doskonałą :o)


Zaproponowałam wymianę Beacie z Mój świat krzyżyków. Otrzymałam przepiękne zakładki i książkę. Jestem bardzo zadowolona, bo ja tak nie potrafię. Beata w zamian dostała ode mnie bukiet kolorowych frezji.



Pozdrawiam :o)

sobota, 18 maja 2013

Ogród obudził się do życia

Urlop się skończył pod koniec kwietnia. Co nieco zrobiliśmy przez ten czas w ogródku. Wyłożyliśmy ziemię z kompostu na warzywnik (służy jako nawóz zamiast obornika), posialiśmy nasiona, posadziliśmy sadzonki, no i pieliłam. Oj, dużo pieliłam...
Mój mężczyzna zabrał się ostro do roboty. Powstał stolik z lipy.



A teraz w realizacji jest murowany grill. 
Powstał z płyt betonowych, a od góry z cegieł. 
Następnie pokryty płytkami klinkierowymi.



Najbardziej radosny jest Nachos z możności spędzania całego dnia w ogrodzie.
Co rusz tuca nas nochalem, żeby rzucić mu piłkę.


Niedługo kolejny post :o)

PS. U nas właśnie rozpętała się burza.

FotoGra Natura

Poniższe zdjęcia zgłaszam do zabawy w Art-Piaskownicy.

I flora...




I fauna...


Pozdrawiam