środa, 26 lutego 2014

Czas wrócić do bibułkowania

Idzie po malutku wiosna, więc jakoś znowu mnie zebrało na bibułkarstwo. Dziś pokażę już ostatnią na razie pracę z krepiny. Czas przeprosić bibułę :)
Nie mam pistoletu ani kleju na gorąco. Taką półkulę z róż z krepiny wykonałam na bazie gąbki florystycznej pozostałej po świętach  (dostępna w kwiaciarni w cenie 5zł). Użyłam jasne róże, aby dekoracja miała bardziej charakter wiosenny. 
Powracając do tematu prac z bibuły. Zobaczycie w najbliższym czasie magnolię w innym wydaniu i pewne pomarańczowe kwiatki, które mam w głowie, ale nazwy pewna nie jestem - kuklik.



Nieco więcej czasu poświęcam swojemu ogródkowi i blogowi w tym temacie. Zapraszam na odwiedziny

OGRÓD PRZYDOMOWY

Pozdrawiam

Do następnego!